JIM HAYNES dedykuje „When The Sky Burned” Zbigniewowi Karkowskiemu i Andrew McKenzie’emu

Jim-Haynes-Promo-Photo-scaled

Nowe wydawnictwo Jima Haynesa jest nie tylko dedykowane dwóm uznanym postaciom współczesnego muzycznego eksperymentu, stojąca za dedykacją historia może być postrzegana jako przestroga dla wszystkich adeptów pisania o muzyce i tworzących ją artystach. Niekiedy bowiem bezwiednie można napisać coś, co za autorem tekstu będzie ciągnąć się bardzo długo, wystarczy kilka nieszczęsnych słów i sformułowań. Niekiedy zdarza się jakieś porównanie czy umieszczenie kogoś niechcący w kontekście, który bardzo mu się nie spodoba. W takiej sytuacji znalazł się onegdaj Jim Haynes a „When the Sky Burned” jest przypomnieniem i próbą zamknięcia tego typu sprawy.

Urodzony w Krakowie w 1958 roku, zmarły w Peru 8 lat temu, jeden z największych twórców współczesnej awangardy muzycznej, Zbigniew Karkowski po ukończeniu studiów w dziedzinie kompozycji w Szwecji przeniósł się do Holandii, gdzie w Królewskim Konserwatorium w Hadze studiował sonologię. W Amsterdamie poznał takie postacie jak John Duncan, Andrew McKenzie (The Hafler Trio) czy ekipa wydawnicza słynnego Staalplaat. Trwająca mniej więcej dwa lata znajomość z Andrew McKenzie’m, chociaż przyniosła wspólne owoce w postaci płyt wydanych w ramach The Hafler Trio („Masturbatorium”, „Fuck”, „Mastery of Money”) oraz projektu Cosmic Trigger i rejestracji „Polar Regions”, nie skończyła się dobrze. W wyniku różnicy zdań Karkowski wylądował w szpitalu a McKenzie trafił do aresztu. Osiem lat później Jim Haynes w swoim pierwszym artykule dla miesięcznika The Wire pisząc o Johnie Duncanie i twórcach, z którymi Duncan współpracował, w jednym zdaniu wspomniał Zbigniewa Karkowskiego i Andrew McKenzie’go. W wyniku awantury, jaka w związku z tym rozgorzała za pośrednictwem The Wire Karkowski – który nie życzył sobie by ktokolwiek kiedykolwiek umieszczał go w jakimkolwiek kontekście obok Andrew McKenzie’go – śmiertelnie się obraził, silnie urażając przy tym autora wspomnianego artykułu.a3856729655_10

Zakochany w muzyce Karkowskiego od czasów „I Fell In Love With An Evil Witch, And A Demon Of Wretchedness Condemned Me To Live In The Wrong Town Of The Dead With Cold-Blooded Cannibal King And The Killer Prince” –  nagrania wchodzącego w skład wydanej w 1990 roku kompilacyjnej płyty „This Infernal Love of Life” – oraz o dwa lata młodszego albumu Phauss / Karkowski / Bilting, Jim Haynes mocno przeżył całą sytuację. Mimo późniejszej kilkukrotnej współpracy (za pośrednictwem zajmującej się sztuką dźwiękową organizacji 23five Incorporated) zachował do osoby polskiego kompozytora dystans. Dedykując swój najnowszy album Zbigniewowi Karkowskiemu i Andrew McKenzie, Jim Haynes raz jeszcze powrócił myślą do nieszczęsnego zdarzenia sprzed lat.

„Ukończyłem tę płytę jesienią 2020 roku.ł Miesiącami płonęło już wtedy wiele zachodnich stanów USA. Niepokój zbiorowej amerykańskiej psychiki był wszechobecny, także z powodu wyborów prezydenckich w listopadzie tego roku. I biorąc pod uwagę klimat środowiskowy i polityczny tamtych dni „When The Sky Burned” okazał się odpowiednim tytułem.  Jest to również odniesienie do Zbigniewa Karkowskiego – bardzo utalentowanego artysty, z którym łączyła mnie skomplikowana, choć odległa relacja” – Jim Haynes.

„When the Sky Burned” jest dosłownym tłumaczeniem tytułu utworu „Als der Himmel Brannte”, otwierającego wspomnianą wcześniej płytę Phauss / Karkowski / Bilting. Zbiór „When the Sky Burned” ukazał się 25 czerwca 2021 roku na kasecie i w wersji cyfrowej.

Wiktor Janda

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.